Sport to zdrowie … i kontuzje

Sport to zdrowie … i kontuzje. Uprawiając przez dłuższy czas regularną aktywność fizyczną narażeni jesteśmy na różnego typu urazy. Zawodowi sportowcy doskonale wiedzą, jak groźne potrafią być niewinnie na pierwszy rzut oka wyglądające kontuzje.

Często przyczyna kontuzji jest wydawałby się banalna, mianowicie brak odpowiedniego przygotowania w postaci rozgrzewki. Rozgrzewka jest najważniejszą częścią treningu, a jeśli jej zabraknie, mogą pojawić się:

– przeciążenia mięśni – kiedy mięśniom brakuje wody i elektrolitów, dochodzi do zatrzymywania się
w nich składników przemiany materii i wytworzenia kwasu mlekowego, czyli pojawiają się zakwasy (tzw. zespół opóźnionego bólu mięśniowego). Któż z nas choć raz w życiu ich nie miał? Pojawiają się na skutek przeciążenia czy właśnie nieodpowiedniego przygotowania do wysiłku fizycznego. Lepiej zapobiegać niż leczyć, ale jeśli zapomnieliście o rozgrzewce i następnego dnia pojawił się ból można pomóc sobie na kilka sposobów. Jednym z nich jest odpoczynek od intensywnej aktywności fizycznej, zamiast tego należy wybrać spacer, który w delikatny sposób pomoże mięśniom przyzwyczaić się do ruchu. Dobre rozwiązanie to też naprzemiennie ciepły i zimny prysznic i rozmasowanie bolącego mięśnia. Pamiętajcie także o odpowiednim nawadnianiu zarówno przed, jak i po każdym wysiłku.

– urazy stawów – do najczęstszych należą skręcenia i zwichnięcia, do których dochodzi kiedy stawy zmieniają swoje naturalne położenie. Przy zwichnięciu pojawia się obrzęk i ból oraz czasem siniaki. Natomiast do skręcenia dochodzi przy nadmiernym rozciągnięciu, naderwaniu lub zerwaniu więzadeł stawowych. Skręcenie może doprowadzić do uszkodzenia torebki stawowej, więzadeł chrząstki stawowej a nawet kości. Konieczna jest konsultacja z lekarzem, który zdecyduje o dalszym postępowaniu. Czasem wystarczą okłady z preparatów przeciwobrzękowych i fachowe zabandażowanie, a czasem konieczne jest trwalsze unieruchomienie uszkodzonego stawu i dłuższa rehabilitacja.

– uraz ścięgna Achillesa – do tego uszkodzenia dochodzi, gdy zbyt forsownie podchodzi się do treningu. Brak odpowiedniej rozgrzewki skutkuje w najlepszym wypadku nadwyrężeniem, a w gorszej naderwaniem lub całkowitym zerwaniem ścięgna. Zerwane ścięgno powoduje spuchnięcie
i zaczerwienienie łydki i ból. Mogą pojawić się siniaki i stan zapalny. Każde uszkodzenie ścięgna wymaga konsultacji ze specjalistą i odpowiedniej rehabilitacji.

Opisane wyżej urazy są najbardziej typowymi przypadkami, z którymi pacjenci pojawiają się w gabinetach ortopedycznych i fizjoterapeutycznych, nie znaczy to jednak, że jedynymi na które trzeba uważać. Uszkodzić się jesteśmy w stanie podczas wykonywania najprostszych codziennych czynności, a co dopiero przy intensywnym wysiłku fizycznym. Dlatego pamiętajcie zarówno o odpowiednim przygotowaniu, jak i stawianiu sobie realnych celów. Ćwiczcie dla zdrowia, a nie jego kosztem;)

 

Polecam także ...